Zakretas pierwsza klasa...w glowie az szumi...wibracje czuje na calej skorze...cos wisi w powietrzu...a ja to jeszcze prowokuje...i jakas taka dzika satysfakcje mam z tego....i jest mi z tym bardzo dobrze...
Tak troszke mnie ponosi owymi czasy i nieogarniam...nie panuje nad tym...i wcale nie chce ..a niech sie dzieje co chce...ta fala ktora nadplywa juz lekko laskocze po plecach...to chyba jednak Czarownicy sprawka....bo jakos latwiej mi to idzie a opory znikaja...poplyne...po calosci....mmmm w koncu!