Tuesday, December 9, 2008

Cd.ZMIAN

No to mamy jakies up and down....jak by hormony szalaly...a to tylko nerwy!

Mimo wszystko powoli zaczyna sie wszystko ukladac...i coraz wiecej ludzi proponuje wsparcie i pomoc...w zyciu bym sie nie spodziewala...bo sa to chwilami krotkie znajomosci jak kilka dni...i juz mail...telefon i propozycja pomocy w przygotowaniu sie do egzaminu...no o czym wiecej mozna marzyc?

Do tego wszystkiego mala szalona impreza z niekonczaca sie rozmowa do bialego rana i podbudowana samoocena....

Teraz tylko pewne zeczy nalezy wprowadzic w zycie i wyglada na to ze poplyne gladko...najwazniejsze tylko zeby nie stchorzyc bo wiem ze bedzie to duza fala...a ja ostanio malo plywalam...

ALe jak nigdy nie moge sie doczekac...i tym razem moj scenariusz...bedzie z happy endem..a co?!

Nowa praca...jak najbardziej...choc proba do policji...moze studia...no i wlasny kat...z tym bedzie najtrudniej...

Tuesday, December 2, 2008

ZMIANY!

ZMIANY...na lepsze!

To na pewno...bo w koncu odetchnelam z ulga, a to na razie poczatek.

Droga zakupu nabylam bilet do polski zeby spedzic moje urodziny z moimi friendsami...i nie tylko... :)

zachaczam tez o nowy rok...fabulous...i spedze tam dobre 2 tyg, ktore tym razem poswiecam na mega review mojego zycia i planow z nim zwiazanych.

W zwiazku z powyzszym zucam prace...huuuuuuuraaaaaaaaaaaaaaa w koncu podjelam meska decyzje i strasznie sie z tego ciesze...

Nie powiem troszke sie obawiam atakow paniki zwiazanych z brakiem przyplywu gotowki oraz szukaniem nowej pracy...ale przynajmniej mam wyzwanie i mam sie nad czym skupic i wkoncu wiem ze wyjdzie mi to na lepsze...niz dalej gnic tam i umartwiac sie...chociazby tym jak mnie tam traktuja i nie doceniaja...wooo woo.

Teraz moja kolej na szczescie!

Jeszcze jedna zmiane wprowadzilam w zycie ale nie jestem pewna czy mam byc z niej dumna...ale lepszy rydz niz nic...to jest temat taboo....hmm pewnie nie dla wszystkich czytajacych...i prosze mi sie tu nie usmiechac...

Odnowa...albo jak kto woli OD NOWA...dwa znaczenia...ale jakze mi bliskie w tym momecie!

Plus usmiech na twarzy... :)