Saturday, May 31, 2008

Koniec....emocji..

Po tyg...up and down...stwierdzilam ze mam dosc...co wcale nie znaczy ze czuje sie lepiej wrecz przeciwnie..ale przynajmniej nie bedzie bolalo...i szybciej wroce do normy...nie ma jednak co ladowac sie w nic co ma zwiazek z emocjami...za duzo juz z tym bylo problemow wczesniej...bey bey maszkaro,,,

Friday, May 30, 2008

Chcialabym...

Oj ile zeczy ja bym chciala...ale powoli spelniam swoje mniejsze marzenia....za niecale dwa tyg do polski....bylam na drinku z ....Alex ktora okazala sie Alice :)...wiec jak na razie emocje opadly nic tylko czekac na cd.
Najbardziej mnie cieszy ze w pracy jakos tak sie uspokoilo..i znow jest calkiem milo pracowac...a to dosc duzy komfort....tylko college nie daje mi spokoju...i ciagle nie moge go ogarnac...mam dalej wrazenie ze nie podolam...jezykowo dalej jestem na tylach...szkoda..niestety tu nie potrafia uczyc....nie ci nauczyciele...
chyba trzeba bedzie sobie wymyslic cos innego niz policje...zreszta zastara sie czuje zeby tam isc...

Tuesday, May 20, 2008

świadek mimo woli...

Czy mezczyzna moze miec mleko w piersiach?       
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_1812.html 

Dla czego kobiecie kwasnieje mleko?

Czemu kobieta karmiaca piersia nie powinna pic sokow z pestkowcow?

Na te i tym podobne pytania udzielila odpowiedzi dziesiejszego wieczoru moja wspolokatorka Jadwiga...22 letnia lezbijka...mojemu 36 letniemu koledze gayowi...hmm....troszke to dziwne...
ale przyznac trzeba smieszne bylo!

Monday, May 19, 2008

Nerwy...

Oj dzialo sie...co prawda glownie  w mojej glowie... :)
Kurs policyjny przyprawia mnie o mdlosci  chwilami...na matematyce nudze sie ..i szlag mnie trafia ze tam jestem i marnuje czas wolny...a na angileskim...zdazylo mi sie zatrzasnac nie raz...i mam wielkie watpliwosci czy podolam...jednak sa wilkie braki tu i uwdzie....i wcale fajnie sie z tym nie czuje...mocno sie zastanawiam...nad tym calym pomyslem..i wogole...coraz mocniej...a przedewszystkim czuje sie za staro zeby tam isc....
A na dodatek...mielismy do przygotowania prezentacje...szczeze...nie mialm zielonego pojecia co z czym i jak...po kilku rozmowach tlumaczeniach...cosik mi zaswitalo...i jakbysmy mieli wiecej czasu....pewnie nasza prezentacja bylaby najlepsza...bo okazalo sie ze mozg pod wplywem stresu...krotkiego okresu czasu itp...dostal jakiegos oswiecenia...i nie chcial przestac pracowac....niestety wraz z prezentacja jego funkcjonowanie spadlo do zera...a szkoda...fajnie bylo znow poczuc ze jakies szare komorki jeszcze sie ostaly....i to wrazenie...ze pracuje jak na lezy...niestey nieuzywany w taki sposob...z reka na sercu...od lat.
No lae coz wszystko wrocilo do normy....wraz z zatokami ktore od dzis staraja sie zaatakowac....bo przeciez bylam 2 razy na silowni...to trza se pochorowac...tia..
Moglabym tak pisac...ale w sumie po co...len...zadko kto czyta....bleee
Ps.JAde na wakacje poplywac z delfinami...dalam sobie na to trzy lata...bo njachetniej Azory...ale tak sie napalilam   .....ze cos czuje ....ze bedzie to szybciej...jak sie plany nie pokrzyzuja..jak miewaja w moim przypadku to miec w zwyczaju...Tym razem wara!!!!

Thursday, May 1, 2008

Dziwnosci...

I love 'Black & Gold'

I'm ill again...

One beutiful girl try to pick me up on sunday...she was too beautiful maybe it was dream...

I'm dissapointed with myself don't even try do my best on my cours...it so hard for me...so i left everything on last minute...and now i am angry but i know i can blame just myself...

And i feel crap from one week...cos i feel so ill and feel tired all the time...

And now...long weekend....for some people fun for me hard work....and maybe some fun...if i will be not too tired...

i want sunday off to spend day with Krowka....