Monday, May 19, 2008

Nerwy...

Oj dzialo sie...co prawda glownie  w mojej glowie... :)
Kurs policyjny przyprawia mnie o mdlosci  chwilami...na matematyce nudze sie ..i szlag mnie trafia ze tam jestem i marnuje czas wolny...a na angileskim...zdazylo mi sie zatrzasnac nie raz...i mam wielkie watpliwosci czy podolam...jednak sa wilkie braki tu i uwdzie....i wcale fajnie sie z tym nie czuje...mocno sie zastanawiam...nad tym calym pomyslem..i wogole...coraz mocniej...a przedewszystkim czuje sie za staro zeby tam isc....
A na dodatek...mielismy do przygotowania prezentacje...szczeze...nie mialm zielonego pojecia co z czym i jak...po kilku rozmowach tlumaczeniach...cosik mi zaswitalo...i jakbysmy mieli wiecej czasu....pewnie nasza prezentacja bylaby najlepsza...bo okazalo sie ze mozg pod wplywem stresu...krotkiego okresu czasu itp...dostal jakiegos oswiecenia...i nie chcial przestac pracowac....niestety wraz z prezentacja jego funkcjonowanie spadlo do zera...a szkoda...fajnie bylo znow poczuc ze jakies szare komorki jeszcze sie ostaly....i to wrazenie...ze pracuje jak na lezy...niestey nieuzywany w taki sposob...z reka na sercu...od lat.
No lae coz wszystko wrocilo do normy....wraz z zatokami ktore od dzis staraja sie zaatakowac....bo przeciez bylam 2 razy na silowni...to trza se pochorowac...tia..
Moglabym tak pisac...ale w sumie po co...len...zadko kto czyta....bleee
Ps.JAde na wakacje poplywac z delfinami...dalam sobie na to trzy lata...bo njachetniej Azory...ale tak sie napalilam   .....ze cos czuje ....ze bedzie to szybciej...jak sie plany nie pokrzyzuja..jak miewaja w moim przypadku to miec w zwyczaju...Tym razem wara!!!!

No comments: