W wiglie "odzyskalam" przyjaciela....
A dzis dowiedzialam sie jak bardzo ludzie potrafia byc dwulicowi...szkoda...myslalam ze jest inaczej...nie nalezy ufac nikomu...tak jest o wiele bezpieczniej...a wrazie czego mozna sie milo "rozczarowac"...znaczy sie zaskoczyc...
Naprawde sie nie spodziewalam...niestety mam mala tolerancje na takich ludzi jak i na bol....
Systematyczne branie zaczelo dawc efekty...ale to tylko bol...a co zrobic z ludzmi na to nie ma lekarstwa....
Do tego zlodziejstwo w pracy...najmniej podejzewani to najgorsi zlodzieje...zygac mi sie juz chce jak na to wszystko patrze....ludzie sa tacy pazerni...ech szkoda...
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment