Friday, December 14, 2007

Drinking...

A mam to gdzies...nie mam zamiaru nadwyrezac moich zwojow oraz szarych komorek mysleniem...i pisaniem po angielsku...wale to za przeproszeniem..
Pijemy...a co...rmf fm leci...i nie moge sie nacieszyc ta muzyka...inna niz wszystkie...
poprostu bajka...kawlkistare jak swiat i nie tylko...te zapomniane ale takie za ktorymi teskno jak przyjdzie co do czego...
Dzien...absolutnie fantastyczny...o dziwo w pracy..ale poprostu...Lee ...mam obciete wlosy nad jednym uchem..spiewalam koledy sypiac sztucznym sniegiem...przed pubem....do momentu az sie nie zakrztusilam...sztucznym sniegiem....
A teraz...pije...w domku..choc inane byly plany....
Tylko jedno zostalo niezmienne...pewna osoba...
i pewne potrzeby.........ojjojo
jedno niezmienne...

No comments: