Wrrr...tak pieknie...juz tyle bylo napisane..a tu sie zagadalam pstryk palec nacisnal nie ten klawisz co trzeba i czar literek prysnal...zostala biala strona...czy jak to tam nazwac...
No i jak to bylo...
Wlanie dobre pytanie....bardzo sie staralam ale za zadne skarby nie moge sobie przypomniec jak to szlo...moze tak mialo byc...niestety stety zaginelo w akcji...
A z glowy trzeba wyzucic albo tez przelac na ta strone troche mysli bo jest ich stanowczo za duzo..ciagle sie placza po zwojach jak czterolatek miedzy nogami ...ej nie mialam nic zlego na mysli!!!
Wiec na pierwszy zut oka wygla to tak....
Londyn od prawie trzech lat...wow Londyn co nie ktorzy pewnie pomysla...no coz miasto jak miasto moze brudniejsze niz niektore a napewno bardziej niebezpieczne...przynajmniej niz moj kochany SOpot!
A tak wogole to bez zadnych znaczacych zmian...no moze to nie do konca tak...bo wiele sie nauczylam chcac nie chcac...ale wyszlo mi to na dobre tego jestem pewna.
JAk by na to nie patrzec z perspektywy czasu duzo zeczy wyszlo mi na dobre mimo mojego pesymizmu..hehe to jest dobre co?!
Ale...a moze tym razem sobie to odpuszcze zostawie na pozniej...bo tego napewno bedzie mnostwo...tego jednego moge byc pewna...
Wiec o czym to ja pisalam aaa Londyn...jeszcze tu jestem...powiedzmy ze przyzwyczailam sie do tego miasta ale nie polubilam...to napewno nie...z reszta taka egzystencja na jak sobie pozwalam w chwili obecnej a wlasciwie od prawie trzech lat nie jest zbytnio rozwijajaca i jak na razie do niczego nie prowadzi...ale mam nadzieje cos z tym zrobic!
No do tego wszystkiego brakuje tej jednej jedynej osoby....ktora notabene pojawila sie na chwilke...ale zniknela na wlasne zyczenie...a ja szukac jej nie bede...choc bardzo bym chciala...chcialam i chce...bo nawet po tych kilku miesiacach...jeszcze wije sobie gniazdo w glowie i zapomniec o sobie nie daje...ale to jedna z tych mysli o ktorej nie nalezy pisac bo tylko rozrasta sie coraz bardziej...jak ten ktorego imienia nie wolno wypowiadac z Harrego Pottera tak dokladnie TAK.
Wiec moze przejdzmy do innego watka ktory napewno jest gdzies obok...a moze nalezy skonczyc na dzien dziesiejszy zeby sie nie przejadlo...zeby sie zasoby nie wyczerpaly a moze zeby Dziecko sie zbyt szybko nie znudzilo... :)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comment:
hmmm i co ja mam tu skrabnac???.... ciezko tak :):) moze tyle ze sie szybko czytalo a to chyba dobrze :D:D:D buzia
Post a Comment